Chrząszcze pracy nie przynoszą, a szkoda

W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie…i wieści o pracy roznosi? Jeśli by tak było, miasteczko mogłoby uchodzić za prawdziwe Eldorado na polskim rynku pracy. Niestety chrząszcze można włożyć między bajki i udać się do Urzędu Pracy w poszukiwaniu zatrudnienia.

Szczebrzeszyn jest niewielką miejscowością, gdzie rynek pracy nie należy do najlepszych w kraju. Dlatego tak ważne jest wszelkiego rodzaju wsparcie aktywizacyjne, które przyczynia się w następstwie do rozwoju lokalnego rynku pracy, a wskaźniki bezrobocia zaczynają opadać.

Młodzi ludzie mogą skorzystać przykładowo z programów stażowych oferowanych przez urząd pracy. Jednak statystyki wyraźnie pokazują, że zainteresowanie tym tematem niestety jest coraz mniejsze.

W Szczebrzeszynie mamy do czynienia nie tylko z trendem rynku pracownika, ale także po części brakiem elementarnych wartości jak odpowiedzialność za podjęte działania, czy chęć rozwoju osobistego. Zdarza się bowiem, że osoby starające się o staż lub jakąś dotację, przerywają projekt bez przyczyny. Oczywiście jest za to kara w postaci zwrotu środków przeznaczonych na konkretny projekt i dodatkowe grzywny. Niektórzy wolą na powrót pogrążyć się w marazmie szarej rzeczywistości, niż zrobić coś dobrego z własnym życiem.

Dodaj komentarz